Grudniowe Shinybox


W tym poście napisze co otrzymałam w grudniowym pudełku od Shinybox.
Jak wiecie każde pudełko jest niespodzianką i nie zawsze wszystko się przyda.
Jesteście ciekawi? 




Pierwszy kosmetyk, który przykuł moją uwagę jest zestaw do zrobienia własnego kosmetyku.
Są wszystkie składniki i receptury do zestawu.
A można zrobić:
-Balsam do ciała rozgrzewająco-ujędrniający 
-balsam do ust
-peeling malinowy
-Odżywczo-nawilżająca maseczka do włosów
-serum olejowe

Średnia cena za zestaw: 30 zł



Len mielony uzyskany w procesie odtłuszczania jest doskonałym składnikiem codziennej zbilansowanej diety. Nasiona lnu wykazują korzystny wpływ na funkcjonowanie układu trawiennego. Ponadto nasiona lnu nie zawierają glutenu. Produkt charakteryzuje się wysoką zawartością białka, błonnika pokarmowego i tłuszczów nienasyconych oraz niską zawartością sodu i kwasów tłuszczowych nasyconych. Utrzymanie prawidłowego stanu zdrowia wymaga zrównoważonego odżywiania i prowadzenia zdrowego trybu życia.


Średnia cena: 8,50 zł/ 200g



Zwykły tusz, który ma dobrą szczoteczkę do rozdzielania rzęs.
Nie jest tuszem z wyższej pułki i mi nie przypasował.

Średnia cena: 6,30 zł


Bardzo ciekawe zapachowe świeczki.

Średnia cena: 4 zł


Keratyna w płynie bez spłukiwania Znakomity, lekki produkt przeznaczony do pielęgnacji włosów zniszczonych, suchych i matowych. Zawiera keratynę, która ma doskonałe właściwości regenerujące i kondycjonujące. Wnika w głąb włosa, odbudowuje go od środka oraz wypełnia ubytki w jego strukturze. Nadaje włosom zdrowy wygląd, gładkość i połysk.Wyraźnie zwiększa objętość włosów oraz ułatwia rozczesywanie. Chroni włosy przed szkodliwym działaniem wysokich temperatur.

Średnia cena: 12 zł



Lakier do paznokci firmy Constance Carroll.
Szybko zasycha i ładnie wygląda na paznokciach.

Średnia cena: 6,30 zł


Oleje sprowadzane z Afryki, Maroka i Hiszpanii, które regenerują, odżywiają, detoksykują ciało sprawiając, że stajemy się bardziej odprężeni. Zawierają prawdziwe bogactwo składników odżywczych. W zestawie znalazły się wymiennie oleje: marula, avocado, argan, słodki migdał, z nasion marchwi, macadamia, jojoba.

Średnia cena: 60 zł


Specjalna receptura testowana w ekstremalnych warunkach klimatycznych, zawiera bogactwo składników aktywnych AntiFrost System, alantoinę, witaminą E, d-pantenol, lanolinę i filtry UV, które skutecznie zabezpieczają skórę przed silnym mrozem, zimnym wiatrem, gwałtownymi zmianami temperatury oraz tworzą wysoką ochronę przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Krem tworzy na powierzchni skóry niewidoczną barierę ochronną, która zabezpiecza przed odmrożeniem i szkodliwym działaniem promieni UV. Delikatnie natłuszcza, odżywia i regeneruje skórę oraz łagodzi podrażnienia i mikrouszkodzenia.

Średnia cena: 11,50 zł

PODSUMOWUJĄC
Nie wszystkie kosmetyki mi się podobają. Kosmetyki, które używam z tego pudełka to:
-Keratyna w płynie bez spłukiwania,
-BioOleo 100% olejów naturalnych,
-Oleofarm Len mielony
-Mieszadełko Zestaw składników do wykonania kosmetyków DIY.
Pozostałe kosmetyki oddałam. 
Pudełko kosztuje 59 zł z wysyłką a wartość kosmetyków w tym pudełko wynosi 138,60 zł.
Jeżeli komuś kosmetyki się spodobały to zapraszam do zakupu.
Mi się jednak podobają pół na pół.





20 komentarzy:

  1. Nie mogłabym dostawać takich boxów, ponieważ mam bardzo wybredny gust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mysle, ze tez bym sie takiego boxa obawiala. Akurat to, co Ty masz rowniez by mi nie przypadlo do gustu. To jest wlasnie to: fajne, bo inne, ale niekoniecznie trafiaja w gust kobiety. Pozdrawiam cieplusio ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. osobiście nie jestem zwolennikiem takich boxów :) jestem bardzo wybredna i przeważnie mam swoich kosmetycznych faworytów, do zmiany których trudno mnie namówić :)
    używałam płynnej keratyny i bardzo dobrze się u mnie sprawdzała :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem fanka takich boksów. wolę sama podejmować decyzje anie zostawać zaskoczoną.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie porwało mnie to pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja aktualnie mam swoje ulubione z liferia.
    Całkiem ciekawe kosmetyki.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja shinybox mialam tylko raz ! ale moim zdaniem te pudełka juz sie troche psują. pamietam poczatki ich i bylam och i ach, a teraz przegladam z ciekawosci, ale bez szału. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy takiego pudełka ale w sumie dobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, mi też się to pudełko podoba tak w połowie, no ale i tak warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze zastanawiało mnie to dlaczego w takich pudełkach są drogie kosmetyki , a sprzedawane w " komplecie " kosztują ponad połowę mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie będę oryginalna, ale przyłączam się do grona sceptycznie nastawionych do takich niespodzianek 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. Kreatynina wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uzywalabym tego co Ty ;) ale plus jest taki że jeszcze możesz zrobić post DIY 😁

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogólnie zawartość pudełka na plus ale tusz, kreatyna i olejek najbardziej spodobały mi się z tego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się w końcu skusić na takie pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja właśnie planuje zakup tego pudełka ale np. Ta zawartość nie koniecznie przypadła mi do gustu .

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie planuje zakup tego pudełka ale np. Ta zawartość nie koniecznie przypadła mi do gustu .

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy się z takim zestawieniem nie spotkałyśmy :) Super wygląda i robi wrażenie ^^ Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ochotę zakupić taki box, ale póki co nie jestem jeszcze do końca przekonana. Niektóre są naprawdę fajne, ale to już los, co nam się trafi :/
    _______________________________________________________
    http://amaikonekobeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 mamaMaiblog , Blogger