Pneumovit baby

Kolejny produkt, który testuje jest Pneumovit baby. Każde dziecko choruje, a teraz jest taki okres że dzieci chorują. Moja Maja ma 3,5 miesiąca i przez tą pogodę często choruje.Jesteście ciekawi tego produktu? Zaraz wszystko się dowiecie.


SKŁAD
Oczyszczony fizjologiczny roztwór uzdrowiskowej naturalnej wody mineralnej z mikroelementami. 

DZIAŁANIE
Skutecznie i delikatnie oczyszcza i nawilża śluzówkę nosa u niemowląt i dzieci.
Łagodzi objawy kataru. Dozownik specjalnie przystosowany dla małych dzieci.Bezpieczny dla alergików.
Preparat ze względu na unikalne, naturalne składniki oraz zastosowanie innowacyjnej końcówki rozpylacza przystosowanej dla niemowląt i małych dzieci jest szczególnie polecany:
- w niedrożności nosa i ujścia zatok przynosowych spowodowanych stanami kataralnymi pochodzenia infekcyjnego i alergicznego,
- oczyszczaniu błon śluzowych przed podaniem leków drogą wziewną,
- uzupełnieniu leczenia górnych dróg oddechowych,
- oczyszczaniu śluzówki z alergenów ( pyłki, kurz),
- nawilżaniu nadmiernie wysuszonej śluzówki nosa spowodowane przebywaniem w pomieszczeniach suchych i klimatyzowanych,codziennej higienie nosa.

SPOSÓB UŻYCIA 

- Niemowlęta: ( od 3-miesiąca życia ) 1 dawka 2-3 razy dziennie do każdego otworu nosowego.
- Dzieci ( od 1-go roku życia) : 1-2 dawki kilka razy dziennie do każdego otworu nosowego.

Nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania preparatu przez dłuższy czas.

PNEUMOVIT baby może być stosowany z innymi środkami oraz lekami, w tym przypadku powinien być stosowany w pierwszej kolejności. 



CENA: około 13 zł
POJEMNOŚĆ: 35ml
PRODUCENT:  PPUH GORVITA

PODSUMOWUJĄC
Lek otrzymałam w niewielkim kartonowym opakowaniu, w którym była buteleczka z dozownikiem przystosowanym do małych nosków.

Moja Maja gdy mam jej coś psiknąć do noska, zawsze się denerwowała. Gdy włożyłam jej pneumovit baby siedziała spokojnie i chyba nawet nie poczuła gdy psikłam jej sprejem. To jest chyba największy plus.
Lek pomógł, ale nie do końca ponieważ nie wyleczył dobrze kataru. Nawilżył i oczyścił błonę śluzową nosa i za to bardzo dziękuje.
Ten lek jest fajny i podręczny. Polecam go bo cena nie wielka, ale uleczył prawie katar.
A wy drodzy widzowie macie swoje dzieciaczki i używaliście tego leku?

18 komentarzy:

  1. Moje dzieci nienawidzą areozolów do nosa, dlatego u nas królują inhalacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. leczenie kataru to w ogóle ciężki przypadek... czasem mam wrażenie, że nieleczony katar trwa tydzień, a leczony 7 dni :(
    pozdrawiam http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście nie mam problemów z karatem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My zawsze używamy takich sparyów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę polecić mojej znajomej ponieważ półtora mieciaca temu urodziła dziecko 👶💕

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dla dzieci powyżej 3 misiecy, ale dla tA kich dzieci polecam wodę morską.

      Usuń
  6. Oj katar to faktycznie bardzo ciężka sprawa. Zwłaszcza jak mają go mężczyźni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Katar potrafi być naprawdę nieznośny 😂

    OdpowiedzUsuń
  8. My z katarek to tylko na ząbki, więc oczyszczanie noska jedynie.
    Ale do tego służy Nam woda morska.
    Nie widziałam nigdy tego leku.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze z katarem to walka jak z wiatrakami. Moi za bardzo za sprayami nie przepadaja ale woda morska zawsze pod reka aby oczyscic. Moze sie kiedys wreczcie przełamią i spróbujemy czegoś w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy swoje sprawdzone sposoby na katar, a na pierwszym miejscu inhalacje z soli fizjologicznej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie nawidze kataru, ogólnie produkt ma moja młodsza siostra która jakoś specjalnie go nie chwali, ale także nie narzeka :)
    Może obs za obs, jeśli tak zacznij i zawiadom umnie na blogu Anishia0144.blogspot.com 😍 pozdrawiam 😘😘

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam zawsze całą zimę katar ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zaopatrzyć się w to cudo dla mojego łobuza !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie się leczę czymś podobnym :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzieciaczka jeszcze nie mam, ale domyślam się, że choroba u maluszka to kiepska sprawa. Tak małemu dziecku nie wytłumaczysz, dlaczego nie może normalnie oddychać, czy dlaczego ma gorączkę, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam podobny ale z marsjankow ; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam podobny ale z marsjankow ; )

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 mamaMaiblog , Blogger